Co to jest syndrom oszusta, czyli imposter syndrome?

syndrom oszusta imposter syndrome

Zajmujesz się jakimś tematem od lat a przychodzą Ci do głowy takie myśli:

  • Nie wypowiem się w tej kwestii, bo jeszcze za mało wiem na ten temat i na pewno się ośmieszę
  • Muszę jeszcze przeczytać (tu wstaw odpowiednią liczbę publikacji równą n>5 do kwadratu lub ew. do sześcianu) oraz sprawdzić, jakie jest zdanie ekspertów w tej kwestii…
  • Czy znam wszystkie aspekty tej sprawy? A co, jeśli coś istotnego pominę, które pokazują, że jest inaczej, niż myślę?
  • Nie mam wystarczających kwalifikacji, bo w sumie te wszystkie lata doświadczeń, to za mało, żeby się wypowiadać z pozycji eksperta…
  • Mam inny pogląd na sprawę niż X a to jest przecież ekspert, więc na pewno ja się mylę
  • Awansowali mnie tylko przez pomyłkę i pewnie zaraz odkryją, ze się nie znam i mnie wyrzucą…

Zdarza Ci się snuć takie rozważania? A może zdarzyło Ci się to w tym tygodniu a może nawet dzisiaj? Im częściej dręczą Ci podobne wątpliwości, tym bardziej prawdopodobne, że cierpisz na syndrom oszusta (amer.: imposter syndrome, bryt.: impostor phenomenon).

To zjawisko nie jest mi także obce, lecz kiedy dowiedziałam się, jak się mój „demon” nazywa, poczułam ulgę. Kiedy wiesz, z czym walczysz, możesz wyznaczyć plan działania i iść w obranym kierunku. Zyskujesz wewnętrzne poczucie kontroli i wewnątrzsterowność. Szczególnie, kiedy dowiadujesz się, ilu znanych i podziwianych ludzi też nęka ten syndrom, np.: Sheryl Sandberg, Emma Watson, Meryl Streep, Tom Hanks, Natalie Portman a nawet Albert Einstein!

Syndrom oszusta dotyczy nie tylko kobiet i aktorów!

Nie – ten syndrom nie dotyczy głównie aktorów, jak można by przypuszczać po większej części tej listy. Ta grupa jest jednak na tyle powszechnie znana, że się ich najczęściej przywołuje w tym kontekście. Z naukowców taka sława przypadła Albertowi E. – bohaterowi licznych memów, stąd i jego obecność w tym zestawieniu. Osoby cierpiące na syndrom oszusta są w dobrym towarzystwie.

Można się tym pocieszać!

Co ciekawe – początkowo przypisywano istnienie tego syndromu tylko osiągającym sukcesy zawodowe kobietom. Dopiero potem, w miarę postępu badań okazało się, że imposter syndrome dotyczy w takiej samej mierze mężczyzn. Tylko, że się do niego rzadziej przyznają!

Badania trwają już od ponad 20 lat. Wyniki mówią, że syndrom oszusta dotyczy w różnych momentach życia nawet 70% ludzi i to nie tylko tych, którzy osiągają jakieś widoczne sukcesy. To zjawisko psychologiczne polega na braku wiary w swoje możliwości pomimo obiektywnych dowodów swoich kompetencji. Dla tych osób ani wykształcenie, doświadczenie zawodowe, piastowane stanowiska czy przejawy powszechnego uznania nie stanowią podstawy do poczucia pewności siebie. Osoby z syndromem oszusta uważają zazwyczaj, że nie zasłużyły na swój sukces.

Jak odkryto syndrom oszusta

Po raz pierwszy to zjawisko zauważyły w latach 70-tych 2 badaczki: Pauline Rose Clance i Suzanne Imes obserwując kobiety osiągające sukcesy zawodowe. Swoje wnioski opisały w artykule naukowym wydanym w 1978 roku. Zapoczątkowały duże zainteresowanie tematem i wieloletnie badania. W ich wyniku znaleziono sposoby pomagające przezwyciężyć syndrom oszusta osobom doświadczającym jego negatywnych efektów na polu emocjonalnym i zawodowym.

Zostało też opracowanych kilka diagnostycznych testów psychologicznych z czego najczęściej stosowanym jest kwestionariusz autorki pojęcia syndrom oszusta – Pauline Rose Clance (CIPS – Clance Impostor Phenomenon Scale).

Syndrom oszusta składa się z zestawu osłabiających, ograniczających przekonań, które prowadzą do przeżywania trudnych i blokujących konstruktywne działanie emocji. Podstawowe komponenty tych stanów emocjonalnych to: lęk, wstyd i poczucie winy. Zapewne każdy od czasu do czasu miewa podobne myśli. W tym wypadku istotne jest jednak, jak często Cię prześladują i czy istotnie ograniczają Twoją skłonność do działania, angażowania się w różne zadania, wypowiadania się, czy podejmowania trudniejszych wyzwań.

5 typowych zestawów ograniczających przekonań prowadzących do nasilenia syndromu oszusta

Jeżeli głębiej zastanowimy się nad kwestionariuszem Pauline R. Clance, to możemy połączyć osłabiające przekonania w 5 opisanych dalej kategorii. Stosuję zamiennie rodzaj żeński i męski, żeby się płynnie czytało, lecz każde twierdzenie dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn:

  1. Tylko mi się udało (np.: zdać egzamin, awansować, dostać nagrodę, itp.). To było w sumie szczęście, przypadek, zbieg okoliczności, czyjś błąd. Tak naprawdę, „obiektywnie” rzecz biorąc nie mam wystarczających kompetencji, wiedzy, doświadczenia, talentu, aby zasłużyć na wyróżnienie, które mnie spotkało.
  2. Jestem sobą rozczarowana, ponieważ nie jestem wystarczająco – i tu wstawiamy pewne zalety, np.: pracowity, inteligentna, itp.  Do tej grupy można też przypisać przekonanie, że nie daję z siebie tyle, ile powinienem, nie wykonuję zadań tak dobrze, jak bym chciała, czy też, że powinienem osiągnąć znacznie więcej.
  3. Unikam ocen, komplementów i obawiam się oceniania przez innych, ponieważ mogę w przyszłości nie sprostać ich wygórowanym oczekiwaniom, pomniejszam więc profilaktycznie swoje dokonania.
  4. Boję się porażki przy nowym zadaniu, projekcie, na nowym stanowisku, w nowej pracy, wątpię, czy uda mi się powtórzyć sukces, jeżeli go osiągnęłam.
  5. Porównuję się z innymi i z jednej strony uważam, że są ode mnie lepsi a z drugiej źle się czuje, jeżeli nie jestem najlepszy lub wyjątkowa w tym, co osiągam.

Osoby doświadczające syndromu oszusta uważają, że inni zawyżają ich zdolności, więc boją się oceny. Obawiają się oskarżenia o bycie oszustem, który przypadkiem – z powodu korzystnego splotu okoliczności – znalazł się na poziomie swojej niekompetencji. I nie powinien tego miejsca dalej zajmować.

Osoby cierpiące z tego powodu boją się, że w związku z tym nie będą zdolne do powtórzenia swojego sukcesu. Co ciekawe – takie poczucie dręczy również tych, którzy zaliczają sukces za sukcesem i stale mają dowody swojej kompetencji!

Tego typu ludzie nie traktują poważnie pochwał, są bardzo samokrytyczne i trudno im przyjąć, ze faktycznie w czymś odniosły sukces.

Z czym wiąże się syndrom oszusta

W metaanalizach badań okazało się, że występowanie syndromu oszusta wiąże się z:

  • nadmiernym perfekcjonizmem
  • niskimi – samooceną i pewnością siebie
  • wyższą negatywną samooceną
  • wysoką skłonnością do samoobserwacji
  • skłonnością do depresji
  • lękiem

Ta tendencja negatywnie wpływa na samopoczucie, motywację i obniża skuteczność działania. Warto ją zneutralizować, lub nauczyć się z nią żyć tak, żeby nas nie paraliżowała.

różne typy osób z syndromem oszusta – do jakiego Ty się zaliczasz? Jakie działania zaradcze podjąć, kiedy widzisz, że syndrom oszusta jest także Twoim wrogiem?

Odpowiedzi na te pytania, to tematy następnych artykułów. Rozwijam je także na moim szkoleniu z asertywności prowadzonym w wersji online i na sali.

O autorze

Anna Podgórska

Założycielka i CEO Homo Creatore, menedżer i trener biznesu, wykładowca na studiach podyplomowych Executive MBA ALK, certyfikowany doradca metod badania potencjału ludzi i zespołów: DISC D3, FRIS i HOGAN.

Zobacz więcej