Proaktywni czy reaktywni, czyli jak sobie radzić ze „złym” losem

Życie obfituje w niespodziewane wydarzenia, które nie zawsze układają się po naszej myśli. Wiele oczekujemy od siebie, innych ludzi i świata a im bardziej szczegółowe są nasze oczekiwania, tym łatwiej możemy przeżywać frustrację i zawód.
Wyobraź sobie, że od kilku miesięcy czekasz na wakacje swoich marzeń. Wszelkie możliwe szczegóły tego wyjazdu zostały przez Ciebie dokładnie zaplanowane i masz wrażenie, że nic już nie jest w stanie popsuć Twoich wspaniałych planów.

Czy masz pewność, że nic nie umknęło Twojej uwadze?

Nie jesteśmy w stanie zaplanować wszystkiego, gdyż na to, co finalnie spotyka nas w życiu, składa się niewyobrażalna liczba czynników.

Na co możemy jednak wpłynąć? Na naszą percepcję tego, co się wydarza oraz to, co z tym zrobimy!

Każda historia, nawet ta, która na pierwszy rzut oka wydaje się niemożliwa do zaakceptowania, może być rozwiązana na wiele różnych sposobów. W każdym momencie życia, szczególnie w tych najtrudniejszych sytuacjach możesz mieć osobistego pilota do dokonywania wyborów. To, którą opcję reakcji wybierzesz, już teraz leży w sferze Twojej odpowiedzialności i możliwości wpływu.

W magicznym świecie
, w którym istniałaby możliwość wielokrotnego przeżywania tych samych zdarzeń, ale za każdym razem innej wersji, Twoje wczorajsze decyzje w dniu dzisiejszym mogłyby zostać anulowane. Wyobraź sobie taki świat, w którym z łatwością możesz pokierować swój los na zupełnie inne tory…

Poznaj mieszkankę tego magicznego świata – Annę, 35-latkę kilka lat po rozwodzie, z 2 córeczkami. Anna ma poczucie, że jej praca jest wyjątkowo wymagająca, często ostatnio uskarża się na brak czasu i narastającą niechęć do wykonywanych obowiązków. Kiedy poznała Darka na nowo odzyskała chęć do życia i nadzieję na to, że niewykorzystane możliwości życiowe stoją przed nią otworem.

W tym roku Anna zaplanowała wyjazd marzeń. Pokładała w nim ogromne nadzieje, ponieważ od czasu rozwodu nie miała szansy na spokojny odpoczynek z bliskimi. Obiecała sobie, że w tym roku absolutnie nic nie stanie na przeszkodzie, by spędziła wspaniały czas z partnerem i swoimi córkami. Poświęciła dużo czasu na dokładne zaplanowanie wszelkich atrakcji, w którym będą wspólnie uczestniczyć – większość z nich zależała od bardzo dobrych warunków atmosferycznych, a Anna przyjęła za pewnik, że pogoda im dopisze.

Nic nie jest tak, jak sobie zaplanowałam!

Pierwszego dnia urlopu rano, gdy otworzyła oczy, usłyszała dźwięk… ulewnego deszczu. Prognozy na nadchodzący tydzień, który w jej szczegółowych założeniach miał być słoneczny, były nieubłagane. Nieustający deszcz…

Oczekiwania Anny zostały zmiażdżone przez pogodę, na którą nie ma wpływu. Przed jej oczami pojawił się osobisty ekran wyboru z pilotem. Anna może podjąć decyzję dotyczącą odpowiedzi na zastane okoliczności.

RZECZYWISTOŚĆ PIERWSZA – MARNOWANIE ENERGII, NA TO CO NIEUNIKNIONE:
Wybieram złość i frustrację. Buntuję się przeciwko temu, co mnie spotyka

Anna nie jest w stanie zaakceptować faktu, że przez kolejny tydzień musi spędzić w deszczu. Czuje wściekłość, którą wyjątkowo ciężko jej opanować. Każde wspólne wyjście jest okraszone przepełnionymi żalem i frustracją komentarzami Anny. Jej partner i córki mają zdecydowanie dosyć tej sytuacji. Nieustające konflikty spowodowane stanem emocjonalnym Anny, którym zaraża wszystkich, powodują, że atmosfera jest coraz bardziej napięta. Kobieta zdaje się nie zważać na konsekwencje swojego działania i niezmiennie przeżywa fakt, że jej marzenia zostały zniszczone przez deszcz.

Bohaterka wpadła w sidła niespełnionych oczekiwań. Zdaje się zupełnie nie zgadzać na zaistniałą rzeczywistość. Przeżywa efekt nazywany w psychologii – zgodnością poznania z nastrojem. Jej negatywny stan emocjonalny powoduje, że wyfiltrowuje z rzeczywistości dowody potwierdzające to, jak się czuje. Jej „czarny filtr” kreuje rzeczywistość, w której nie może poczuć się dobrze. Nie zauważa szans na wspaniałe wakacje z bliskimi. Wybiera marnowanie swojej energii na narzekanie i buntowanie się przeciw okolicznościom, na które jej wpływ jest ograniczony. W konsekwencji rzeczywiście psuje wakacje za równo sobie, jak i ludziom, na których radości jej zależy. Tę wersję anulujemy.

RZECZYWISTOŚĆ DRUGA – MARNOWANIE ENERGII NA PŁACZ I SMUTEK.
Wybieram  bierność i użalanie się nad sobą

Anna nie ma ochoty wychodzić z hotelowego pokoju. Wszelkie prośby Darka i dziewczynek obijają się, jak grochem o ścianę. Opuszcza swoją kryjówkę jedynie w porze posiłku, by po jego skonsumowaniu prędko znowu zaszyć się pod kołdrą. Czuje się coraz gorzej, nie ma siły, by mierzyć się z rzeczywistością. Darek cierpliwie to znosi, jednak czuje się coraz bardziej zawiedziony. Cały czas stara się zrekompensować córkom Anny zaistniałą sytuację wymyślając wciąż nowe i ciekawe sposoby na spędzenie wolnego czasu. Atmosfera jest jednak napięta.

Anna wybierając bierność wycofała się z  przeżywania czasu ze swoimi bliskimi. Rzeczywistość zdaje się toczyć obok niej. Nie zauważa, że mimo okoliczności, które ją spotkały, z powodzeniem może podjąć działania, które pozwolą jej przeżywać relaks i bliskość z partnerem i córkami. Smutek zawładnął jej postrzeganiem rzeczywistości, a Anna nie chce przerwać diabelskiego koła, które wpływa negatywnie zarówno na nią jak i na jej bliskich. Tę wersję także anulujemy.

RZECZYWISTOŚĆ TRZECIA – ZAAKCEPTOWANIE TEGO, NA CO NIE MAM WPŁYWU I DZIAŁANIE W OBSZARZE, W KTÓRYM GO MAM
Wybieram akceptację i poszukiwanie alternatywnych rozwiązań

Anna, mimo początkowej złości doszła do wniosku, że nie ma mocy zmiany warunków pogodowych, wykreśliła więc z listy większość aktywności, które wymagały odpowiedniej pogody. Przeszukała internet i znalazła kilka fantastycznych pomysłów na wspólne spędzenie następnych dni pomimo deszczu. Pierwszy raz od kilku dobrych miesięcy Anna poczuła się zrelaksowana i silna. Uśmiechnęła się do Darka i swoich pociech i w duchu podziękowała, że ma tak wiele.

Bohaterka decydując się na zaakceptowanie okoliczności, które ją spotkały przekierowuje początkową emocję złości na motywację do podjęcia konstruktywnego działania. W tym wypadku poszukuje obszaru, w którym może czynnie wpłynąć na bieg wydarzeń i za pomocą innych środków osiągnąć upragnione efekty. Anna zdaje sobie sprawę, że spływ kajakowy i pływanie na rowerze wodnym w początkowym założeniu miały zbliżyć ją i jej bliskich, oraz stać się przestrzenią dla wspólnego odpoczynku. Dzięki tej refleksji zamiast smucić się, czy złościć zaczyna poszukiwać alternatywnych rozwiązań, dzięki, którym uda się jej osiągnąć pożądane rezultaty. Podejmuje inicjatywę i wykazując się odpowiedzialnością działa w obszarze swojego wpływu. Zapisz.

Jakie są Twoje oczekiwania dotyczące przyszłości?

Każdy z nas tworzy oczekiwania dotyczące siebie, innych, bądź świata. Niektórzy kierują się wyjątkowo szczegółowymi „receptami” dotyczącymi tego, jak coś powinno lub musi wyglądać. W konsekwencji, jeśli ich czarno-białe przepisy na życie nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości, odczuwają gniew i poczucie niesprawiedliwości. „Ona powinna powiedzieć mi dzień dobry”, „On powinien wyrzucać śmieci”, „ On musi przestać mnie krytykować”, „Ona musi dać mi podwyżkę”. To tylko kilka przykładów stwierdzeń wypowiadanych na co dzień. Sęk w tym, że w wielu obszarach życia, nasz wpływ jest jednak ograniczony. Nie jesteśmy w stanie kontrolować wszystkiego, co dzieje się wokół.

Rzeczy się wydarzają. Po Twojej stronie jest moc ich oceniania i odpowiadania na nie. Możesz być ofiarą losu, innych ludzi, zdarzeń, czy warunków pogodowych, możesz oddać kierownicę swojego życia w ręce innych.
Możesz też przyjąć proaktywną postawę, podejmować inicjatywy, świadomie działać i odpuszczać tam, gdzie Twój wpływ jest ograniczony.

Chociaż w realnym życiu brak pilota z opcją: ANULUJ, jednak ZAWSZE MOŻESZ WYBIERAĆ swój sposób oceny, myślenia i reagowania na otaczającą Cię rzeczywistość.

Co wybierasz?

O autorze

Anna Malarz

Coach, trener biznesu, psycholog z dyplomem Uniwersytetu Warszawskiego.

Zobacz więcej