Portrety emocjonalnych szantażystów – jak ich rozpoznać w życiu zawodowym?

Szantaż emocjonalny.

Te groźnie brzmiące słowa, określające sposób manipulowania drugim człowiekiem poprzez wykorzystywanie jego zależności, lęku, poczucia winy i potrzeb, budzą niepokój i przywołują na myśl liczne skojarzenia z życiem prywatnym. W bliskich relacjach szantaż emocjonalny przyjmuje często formę grożenia, straszenia, lub obciążania drugiej strony winą za własne cierpienia i porażki. Znając dokładnie potrzeby i obawy naszych bliskich, jesteśmy w stanie naciskać w ich umyśle emocjonalne przyciski, które dzięki tej manipulacji ułatwiają nam osiąganie naszych celów.
Te same mechanizmy psychologiczne są także wykorzystywane w świecie biznesu. Jak więc oczyścić swoje życie zawodowe z emocjonalnego szantażu?

 

Jeśli nie zostaniesz po godzinach, możesz zapomnieć o awansie

Krzysztof był typem wyjątkowo ambitnego pracownika, któremu pięcie się po szczeblach firmowej kariery dawało ogromną satysfakcję. Od dłuższego już czasu starał się o wymarzony awans a w trakcie oceny rocznej usłyszał z ust swojego przełożonego, że aby go otrzymać, będzie potrzebował w najbliższym czasie „dać z siebie więcej. niż do tej pory”. Po upływie pewnego czasu Krzysztof odtwarzając w pamięci przebieg tamtej rozmowy z szefem żałował, że go nie spytał, co to konkretnie miało znaczyć.

Nadprogramowe zadania zlecane naszemu bohaterowi przez przełożonego z dnia na dzień stawały się coraz bardziej uciążliwe i czasochłonne. Krzysztof zauważył, że nie przyczyniają się do jego rozwoju w wypełnianiu nowych zadań. Z całą pewnością pomagały za to jego szefowi uwalniać swój czas i energię. Krzysztof postanowił powiedzieć przełożonemu, że zlecanych zadań jest za dużo. W odpowiedzi usłyszał jednak, że nowe stanowisko będzie wymagało od niego o wiele większej efektywności. Szef stwierdził, że oczywiście może ograniczyć mu ilość zadań, jednak będzie to wiązało się z pożegnaniem się z awansem.

Ten argument był dla Krzysztofa decydujący, ponieważ silnie zagrażał jego kluczowej potrzebie. Szybko zapewnił więc szefa, że zdecydowanie poradzi sobie z zestawem proponowanych przez niego obowiązków i w pośpiechu opuścił jego gabinet. Wychodząc czuł złość na szefa i sytuację, w której się znajdował. Złość rosła za każdym razem, gdy zostawał w pracy po godzinach i odmawiał sobie odpoczynku oraz spędzania czasu z rodziną.

Mijał czas a Krzysztof w obawie przed odcięciem go od możliwości awansu usilnie trzymał się zasad wyznaczonych przez szefa. Grając jednak w grę, na którą sam wyraził zgodę, czuł się zmęczony, przestraszony i przerażająco zależny.

 

Poznaj Emocjonalnego Terrorystę

Krótka historia Krzysztofa pokazuje pierwszy, najbardziej widoczny typ emocjonalnego szantażysty – Terrorystę. Podstawowym narzędziem jego szantażu jest stosowanie konkretnych gróźb, uderzających wprost w główne obawy swojej „ofiary”. Doskonale zdaje sobie sprawę z jej potrzeb i wie, na czym jej zależy. Komunikaty szantażysty są wyrażane wprost tak, że ofiara dokładnie rozumie, co spotka ją, jeśli nie podporządkuje się jego woli. Trudne emocje, które wywołuje sytuacja, utrudniają jej racjonalne myślenie i podejmowanie aktywnych działań pozwalających rozwiązać sytuację. Lęk potęgowany kolejnymi reakcjami Emocjonalnego Terrorysty na opór ofiary sprawia, że, mimo niechęci, przystaje na jego warunki i w dalszym ciągu tkwi w niekomfortowym dla siebie położeniu. W końcu wizje negatywnych konsekwencji roztaczane przez szantażystę mogą się jednak spełnić. Między uczestnikami interakcji zawiązuje się niepisana umowa, która realizuje się za każdym razem, gdy sytuacja się powtarza.

 

Cechy charakterystyczne Emocjonalnego Terrorysty:

  • Aktywne groźby wyrażane wprost, np.” „Jeżeli nie pomożesz mi z przyspieszeniem tego projektu, nie sądzę, żebym wspomniała o Tobie na najbliższym spotkaniu z dyrektorem ”
  • Groźby najczęściej dotyczą straty przez ofiarę ważnych dla niej dóbr emocjonalnych lub materialnych będących pod kontrolą szantażysty
  • Aktywne okazywanie przez szantażystę dominacji, siły i władzy wobec ofiary

Cisza, która boli

Patrycja od wielu lat piastowała posadę w cenionej firmie. Była jednym ze sprawdzonych pracowników, na których zawsze można liczyć. Od roku dzieliła pokój z Moniką, która dopiero zaczynała swoją przygodę z branżą. Dodatkową rolą Patrycji było wprowadzenie koleżanki w specyfikę jej obowiązków i wspieranie w skutecznym ich opanowaniu. Na początku Patrycja myślała, że, jak zazwyczaj, cały proces zajmie około 3 miesiące i Monika zacznie być samodzielna. Sprawy potoczyły się jednak inaczej. Monika po upływie roku nadal nie opanowała wszystkich potrzebnych zagadnień. Do typowych zachowań Moniki należały nieustające prośby o wyręczanie jej w zadaniach kierowane w stronę Patrycji. Gdy ta odmawiała tłumacząc, że sama ma wiele zadań do wykonania i dając współpracowniczce krótkie wskazówki, Monika w pośpiechu wychodziła z pokoju. Zazwyczaj po upływie kilku minut wracała i w pokoju zalegała złowieszcza cisza. Zazwyczaj rozmowna i uśmiechnięta Monika, stawała się chłodna i obojętna. Gdy Patrycja próbowała nawiązać z nią kontakt wzrokowy, ta spuszczała wzrok. Patrycja nie mogąc już wytrzymać ciężkiej atmosfery panującej w pokoju w końcu podchodziła do biurka Moniki, oferując swoją pomoc. Po raz kolejny wykonywała za nią zadanie, czując złość na sytuację, w jakiej się znalazła.

 

Poznaj Milczącego Szantażystę

Historia Patrycji niczym szkło powiększające uwydatnia kluczowe cechy kolejnego szantażysty emocjonalnego. Milczący Szantażysta wykorzystuje ciszę jako główne narzędzie manipulowania swoją ofiarą. Zdaje sobie sprawę, że jego milczenie i dystansowanie się wywołuje w niej silny dyskomfort, napięcie i poczucie winy, więc regularnie wykorzystuje tę strategię, stawiając na swoim. Nie wyraża swoich żądań wprost i nie komunikuje swoich potrzeb. Odcięcie się jest formą karania ofiary i natychmiastowego odebrania jej emocjonalnych profitów płynących z relacji. Nieustająca, trudna do wytrzymania cisza powoduje w ofierze wyrzuty sumienia i silne napięcie, które chce złagodzić, ponieważ utrudniają jej normalne funkcjonowanie. Ta forma manipulacji najczęściej doprowadza do tego, że zmęczona sytuacją ofiara przeprasza Milczącego Szantażystę i wykonuje dokładnie to, na czym mu zależy. Skutkuje to krótkotrwałą ulgą po stronie ofiary i długoterminowym posługiwaniem się skuteczną strategią manipulacji po stronie napastnika.

 

Cechy charakterystyczne Milczącego Szantażysty:

  • Odcinanie się od ofiary szantażu
  • Milczenie
  • Zdawkowe odpowiedzi
  • Brak komunikatów wprost określających potrzeby
  • Komunikacja niewerbalna świadcząca o wyjściu z komunikacji z ofiarą: odwracanie się, unikanie kontaktu wzrokowego, zamknięta postawa ciała, sztywność, opuszczenie pomieszczenia, w którym odbywa się komunikacja

Chciałam dobrze, ale przeszkodziło mi moje cierpienie

Mateusz jako nagrodę za liczne zasługi dla firmy otrzymał możliwość zarządzania 5-osobowym zespołem projektowym. Na początku obawiał się nowych zadań z uwagi na brak doświadczenia w zarządzaniu ludźmi, jednak z czasem nowe obowiązki stały się źródłem dodatkowej satysfakcji. Kilka miesięcy temu do zespołu dołączyła Magda. Mateusz miał obawy co do jakości jej pracy, wywołane niepochlebnymi opiniami swojego poprzednika i członków zespołu, którego wcześniej była częścią.

Miała opinię mało komunikatywnej i trudnej we współpracy osoby. Mateusz stwierdził, że da jej szansę i nie będzie się niczym sugerował, dopóki sam tego nie sprawdzi.

Kłopoty pojawiły się dosyć szybko i Mateusz obserwował negatywne zmiany zachodzące w efektywności swojego zespołu. Konflikty, utrudnienia i opóźnienia w realizacji kolejnych projektów a także coraz częściej docierające do jego uszu skargi ze strony pracowników spowodowały, że zdecydował się z Magdą porozmawiać, by rozwiązać trudną sytuację. W trakcie rozmowy na osobności Magda zaczęła płakać i opowiadać Mateuszowi o swojej trudnej sytuacji życiowej. Oprócz problemów rodzinnych i zdrowotnych zaczęła mówić także o trudnościach w dostosowaniu się do nowego zespołu. Wspominała, że od dłuższego czasu ma kłopoty w komunikacji ze współpracownikami i liczyła na pomoc ze strony Mateusza. Magda stwierdziła również, że jeżeli po raz kolejny zostanie „przesunięta” do następnego zespołu obawia się, że się załamie i straci pracę, której tak potrzebuje.

Jej łzy i emocje były tak autentyczne, że Mateusz czuł coraz silniejszy uścisk w żołądku. Było mu jej żal, bo najwyraźniej naprawdę chciała zaklimatyzować się w jego zespole, ale tak wiele spraw jej to utrudniało. Czuł się winny, że źle ocenił sytuację. Postanowił jej pomóc i wyraził swoje zrozumienie dla jej położenia obiecując wsparcie.

Po tej i wielu następnych rozmowach, przebiegających w podobny sposób, sytuacja uległa zmianie… na gorsze. Relacje w zespole były coraz bardziej napięte a Mateusz zaczął być odbierany przez członków zespołu jako niesprawiedliwy i stronniczy. Starając się łagodzić konflikty i nieporozumienia, nieświadomie przyjmował stronę Magdy, bagatelizując jej zachowania i tłumacząc jej trudną sytuacją osobistą. Magda zyskała broń, która sprawiała, że przełożony przejął odpowiedzialność za jej uczucia.

 

Poznaj Cierpiącego Oprawcę

Historia Mateusza ukazuje moc Cierpiącego Oprawcy. Ten typ szantażysty posługuje się potężną bronią, jaką są jego trudne emocje i problemy. Po scenie obfitującej w opis kolejnych trudności zaczynasz coraz silniej mieć wrażenie poczucia winy i chęci zaopiekowania się ofiarą złych okoliczności. Cierpiący Oprawca przyjmuje najczęściej postawę osoby bezbronnej, wymagającej opieki i załatwienia za nią jej trudności. Takie osoby mogą sugerować, że jeśli wyciągniesz wobec nich konsekwencje pogorszy się ich stan zdrowia, sytuacja rodzinna czy finansowa. Często nie wprost sugerują Twoją odpowiedzialność za ich niekorzystną sytuację i w sprytny sposób przekazują Ci całą odpowiedzialność za ich uczucia. Wzbudzają współczucie, obawy i chęć pomocy.

 

Cechy charakterystyczne Cierpiącego Oprawcy:

  • Mówienie o problemach, emocjach
  • Tłumaczenie błędów i niepożądanych zachowań swoją niekorzystną sytuacją
  • Często płacz i przyjmowanie postawy ofiary
  • Próby wciągnięcia ofiary bardzo silnie w swoje problemy i przerzucanie odpowiedzialności na jej stronę

Szantażysta z kijem i marchewką

Joanna padła ofiarą wypalenia zawodowego. Po kilku latach pracy w międzynarodowej korporacji presja i stres wynikające z ogromnej odpowiedzialności, jaka na niej ciążyła, wyniszczały wszystkie obszary jej życia. Ostatkiem sił podjęła decyzję o radykalnej zmianie. Po odbudowaniu sił postanowiła rozpocząć pracę, o której kiedyś marzyła i zamienić rządzący się własnymi prawami korporacyjny świat na pracę w małej agencji marketingowej o rodzinnej atmosferze. Jej relacje z szefem na początku układały się wyśmienicie. Od początku okazywał jej zrozumienie i roztaczał przed nią wizję wspaniałej współpracy. Joanna obdarzyła przełożonego sympatią i z biegiem czasu coraz bardziej zależało jej na jego opinii.

 

Był on bowiem człowiekiem, który potrafił pozytywnie wpływać na jej poczucie własnej wartości. Dzięki licznym pochwałom, kierowanym w jej stronę, Joanna wreszcie poczuła, że jest na swoim miejscu. Czuła się potrzebna i doceniana a za tym tak bardzo tęskniła w poprzedniej pracy. Za wszelką cenę chciała, by przełożony był z niej zadowolony, więc zgadzała się na wszelkie dodatkowe zadania. Obowiązków coraz bardziej przybywało i po niedługim czasie Joannie przypomniał się okres zawodowego wypalenia. Wychodziła z pracy zmęczona a kiedy udawało jej się przez chwilę zrelaksować, do jej uszu dobiegał dźwięk telefonu. Przełożony coraz częściej prosił Joannę o wykonywanie dodatkowych zadań w wolnym czasie. Kiedy odmawiała, delikatnie wyrażał swoją dezaprobatę i przepraszał, że pomylił się co do jej postawy. „Postrzegam Cię jako najbardziej zaangażowaną w sprawy firmy osobę, której mogę powierzać kluczowe działania. W perspektywie miałem przekazanie Ci większej odpowiedzialności w najbliższym czasie. Rozumiem, że nie chcesz się tego podjąć. Postaram się jakoś sobie z tym poradzić”. Po odłożeniu słuchawki Joanna poczuła się wina i zmartwiła się, jak teraz postrzega ją szef. Tak bardzo nie chciała stracić w jego oczach, że mimo innych planów, oddzwaniała do niego i tłumacząc swoją wcześniejszą odpowiedź, godziła się na wykonanie dodatkowych zadań. Otrzymywała krótkoterminową nagrodę w postaci emocjonalnej „marchewki”, jednak ogromny kij, który czuła tuż nad swoją głową w trakcie dodatkowej pracy nie pozwalał o sobie zapomnieć.

 

Poznaj Szantażystę z Kijem i Marchewką

Historia Joanny ukazuje specyfikę Szantażysty z Kijem i Marchewką. Ten typ posługuje się wizją emocjonalnych i materialnych nagród, które są silnie uwarunkowane posłuszeństwem ofiary. Dopóki grasz w jego grę i ściśle trzymasz się wyznaczonych przez niego zasad, otrzymujesz gratyfikacje, na których coraz silniej Ci zależy. Szantażysta wie, co stanowi dla Ciebie wartość i stosowane przez niego nagrody zazwyczaj są dokładnie dopasowane do Twoich osobistych preferencji. Problemy zaczynają się kiedy sprzeciwiasz się jego woli. Wszystko, co oferował, zostaje Ci odebrane a Ty czujesz przemożną chęć powrotu do poprzedniej sytuacji. Trudne emocje i odrzucenie wywołują Twoją uległość.

 

Charakterystyczne cechy Szantażysty z Kijem i Marchewką:

  • Kuszenie wizjami spełnienia dominujących u ofiary potrzeb (emocjonalnych: aprobaty, poczucia bezpieczeństwa, materialnych, rozwoju kariery, rozwiązania problemu, przedstawienia ważnych z punktu widzenia celów ofiary osób, itp.)
  • Nagradzanie pożądanych zachowań
  • Karanie niepożądanych zachowań poprzez odbieranie wcześniej oferowanego dobra
  • Szantaż emocjonalny niejedno ma imię. Przedstawione typowe, najczęściej spotykane sylwetki ukazują kluczowe, charakterystyczne działania, którymi się posługują. Często zachowania te mieszają się ze sobą tworząc zróżnicowane konfiguracje manipulacji.

Czy emocjonalni szantażyści to źli ludzie a ich jedynym celem jest nieczysta gra na Twoich emocjach?

Czy każdego ranka zasiadają przy porannej kawie i w swoim notatniku dokładnie planują każdy swój nikczemny ruch tak, by najszybciej doprowadzać do upragnionych rezultatów?

W większości przypadków nie robią tego świadomie i w pełni intencjonalnie. Najczęściej za ich zachowaniem nie stoją negatywne intencje a podobne uczucia, jakie wywołują u swoich ofiar. Mniejszy lub większy potencjał do stosowania emocjonalnego szantażu wobec osób z naszego otoczenia drzemie w każdym z nas.

 

Szantażysta emocjonalny drzemie w każdym z nas… To Ja i Ty…

Jeśli emocjonalny szantaż zastosowany w relacji okazuje się skuteczny, schemat zostaje powielony. Zazwyczaj dzieje się to na nieświadomym poziomie. Wielokrotnie powtarzane zachowanie przynoszące oczekiwane rezultaty zostaje zautomatyzowane i staje się cechą charakterystyczną danej relacji.

Kluczem do uzdrowienia sytuacji jest szybka diagnoza symptomów szantażu emocjonalnego i zastąpienie destrukcyjnych reakcji tymi, które zapewniają nam ochronę własnych granic.

O autorze

Anna Malarz

Coach, trener biznesu, psycholog z dyplomem Uniwersytetu Warszawskiego.

Zobacz więcej